Nasz Drugi Dzierżon

W połowie marca 2013 zadzwonił Kolega z okolicy Ostrołęki. Rozmowa dotyczyła literatury pszczelarskiej. Początkowo pomyliłem Ostrołękę z Łomżą gdzie spoczywa p. Wanda Ostrowska. Rozmówca zdecydowanie stwierdził, iż Pani Ostrowska „to nasz Drugi Dzierżon”. Po rozmowie chwila zadumy – istotnie, kochała pszczoły rozumiała je, a pszczoły odwzajemniały się pozwalając na swobodną ingerencję w ulu. Z czasów pracy na Uczelni Krakowskiej wspominała, że najlepiej czuła się wyjeżdżając do jednej z dwu pasiek uczelnianych, gdzie przez kilka dni mogła spokojnie kontynuować badania pasieczne. Na Uczelni chciała by pracować jeszcze dwa lata aby do końca prowadzić podopiecznych magistrantów. Czy udało się? Siłaczka na pszczelarskiej niwie odeszła, ale przypadkowa rozmowa dowiodła, że pszczelarze potrafią trafnie ocenić zasługi.