Mobilny antykwariat

Kolega Henryk Fijałkowski pracował na stacji kolejowej w Milanówku jako kasjer, dom budował w Grodzisku, nabawił się dolegliwości zdrowotnych i z tej przyczyny zajął się pszczelarstwem, a w szczególności szukał w literaturze informacji na temat zdrowotnych właściwości produktów pszczelich. Skutkiem poszukiwań było

nagromadzenie sporej ilości czasopism międzywojennych i bieżących; ciągle przybywało chętnych do odstąpienia pojedynczych numerów, ale i poszukujących. Zaprowadził w swoim notesiku ewidencję chcących zbyć oraz chcących skompletować roczniki. W zapiskach doskonale się orientował i szybko wyszukiwał potrzebne dane. Był niezmordowanym turystą, odwiedzał pszczelarzy w całym kraju i nie tylko. Zawsze z pękatą teczką, zawsze wynalazł coś ciekawego, zawsze po drodze coś dostarczył potrzebującym. W ciągu trzech dziesięcioleci do końca lat osiemdziesiątych, skompletował dziesiątkom pszczelarzy roczniki czasopism. Zgromadził również spory księgozbiór, uchronił także pojedyncze egzemplarze czasopism przed bezpowrotnym zniszczeniem. W tych latach był często informatorem co ciekawego działo się w polskim pszczelarstwie, n.p. o próbie montowania grupy pszczelarzy zawodowych przez p. Chimowicza wspieranego osobiście autorytetem prof. Jerzego Bobrzeckiego.