Z ostatniej chwili

Miesięcznik „Pszczelarstwo” przed pięciu laty zamieścił cykl artykułów o lipach autorstwa pani Katarzyny Wieteski. W bieżącym roku drukowany jest cykl : „Jak chronić drzewa ?” ( część VII ) Lipy (Tilia sp.) tejże Autorki.

Czytam kilkakrotnie zdanie napisane „tłustym drukiem”: „U kwitnących okazów lip pączki kwiatowe zawiązywane są na dwuletnich pędach lub starszych”.

Szanowna Pani – nic więcej bzdurnego – pączki kwiatowe u lip zawiązują się dopiero wiosną w roku kwitnienia na tegorocznych pędach – przyrostach. Wystarczy podnieść głowę i spojrzeć na pąki, czy kwiaty – widać ich usadowienie.

Nie warto wytaczać przysłowiowych dział, jako że ani pszczołom ani pszczelarzom nie przeszkadza gdzie umiejscowione są kwiaty, byle było ich dużo i wydzielały obficie nektar.

Rzecz w tym, że Czytelnik dziwnym trafem zapamięta tego typu potknięcie, a następnie piszący powielają w nieskończoność błąd.

Nie mogę zająć stanowiska w kwestii liści o ponadnaturalnych wymiarach pojawiających się w formowanych kulistych koronach (znów wyróżniającym drukiem). Zjawisko takowe zauważyłem wielokrotnie na drzewach lipy po zakończeniu wiosennego rozwoju, a następnie po znaczących opadach deszczu.

Autorka jawi się jako popularyzatorka wiedzy o lipach, błędy powodują obniżenie wiarygodności, a szkoda.