Tak zwane dobory lip, ich znaczenie

Od dziesięcioleci funkcjonuje pojęcie doboru lip dla potrzeb pszczelarstwa. Po raz pierwszy praktycznego doboru dokonał Stanisław Jasiński, są to tak zwane lipy lubelskie. Drogą obserwacji zostały wybrane i wprowadzone do uprawy w 1934r. lipy: szerokolistna, drobnolistna, krymska, kwietna, spectabilis (Moltkego) i japońska. Trudno w tej chwili powiedzieć dlaczego ten dobór pomijano milczenie przy omawianiu tematu, jak również nie był upowszechniany.
Jako pierwszy dobór uznaje się ustalenia pana Józefa Wrzesińskiego, ogrodnika zieleni miejskiej Warszawy, a jednocześnie miłośnika lip i wnikliwego obserwatora. Materiałem badań prowadzonych od 1931r. było około 4000 lip, z których wybrał 515, a następnie wyselekcjonował 103 taksony. Ostatecznie dobór objął 15 taksonów dostarczających pożytku w ciągu 6~7 tygodni. Opracowanie kolekcji przygotowane do druku oraz pierwsze próby rozmnażania przepadły w czasie wojennej zawieruchy.
Drugi dobór opracowała prof. Zofa Demianowiczowa wraz z mgr. Marią Hłyniową na podstawie badań prowadzonych w arboretum Kórnickim w roku 1954, a następnie w latach 1957-1958. Badanie objęło 17 gatunków po jednym okazie z gatunku, jedynie 2 okazy lipy japońskiej. Niezaprzeczalnym osiągnięciem było ustalenie niezmiennej kolejności zakwitania lip poszczególnego gatunku niezależnie od miejsca i warunków pogodowych. Jedyną wątpliwość w tej mierze stanowi Tilia spectabilis. Jako synonim lipy Moltkego – w owym czasie nie występowała w Kórniku. Ta zmyłka w błędnym określaniu zaowocowała w późniejszym czasie nieporozumieniem odnośnie kolejności zakwitania. Z uwagi na badanie tylko jednego przedstawiciela gatunku dane odnośnie wydajności miodowej są mało wiarygodne, dotyczą li tylko konkretnego drzewa. Nie został założony matecznik dla przebadanych taksonów, a po latach wręcz niemożliwym jest ustalenie konkretnego osobnika. Wątpliwej wartości jest dyskryminacja lipy krymskiej.
Trzeci dobór opracowali w ramach prac badawczych przeprowadzonych w Instytucie Badawczym Leśnictwa w latach 1961-1964 in. Jan Milewski oraz mgr Kazimierz Zajączkowski. Materiał do badań stanowiło 587 lip rosnących na terenie Warszawy: szerokolistna 198 szt., drobnolistna 86 szt., krymska 221 szt, inne 82 sz. W badaniach wzięto pod uwagę walory estetyczne oraz gospodarcze, w tym najbardziej interesujące pszczelarzy: czas zakwitania, długość i obfitość kwitnienia, wydajność miodową i oblatywanie przez pszczoły. W wyniku obserwacji, pomiarów i analiz wybrano 10 drzew charakteryzujących się najkorzystniejszymi cechami: 5 kultywarów szerokolistnej, 3 drobnolistnej, 2 krymskiej. Poszczególne kultywary oznaczone są symbolami literowymi i cyfrowymi. Najlepszą z lip szerokolistnych prezentuje kultywar M-II-3 o wydajności powyżej 5 kg, drobnolistną kultywar B-15 o wydajności 10,7 kg, krymską kultywar R-I-16 o wydajności powyżej 11 kg. Według własnej oceny wśród lip drobnolistnych najlepszym jawi się kultywar F-45, dla którego nie określono wydajności miodowej. Czas kwitnienia lip szerokolistnych wynosi średnio 24 dni, drobnolistnych 28 dni, krymskich 24 dni. Pełne wyniki zawiera „Badanie nad doborem miododajnych lip do zadrzewień na dłuższy okres kwitnienia”. Praca IBL nr 310, Warszawa 1966. W latach 1961-1964 przeprowadzono również wstępne badania nad rozmnażaniem opracowywanego doboru dołączając kilka gatunków „kórnickich”. W Przytoczkach k. Zielonej Góry nie ma śladu po ówczesnej szkółce.
W 1976r. został założony matecznik doborowych lip, mimo zaszłych zmian własnościowych dotychczas istnieje. Jest zagrożony choćby z uwagi na miejsce posadowienia drzew. Realizowany program badawczy musiał wskazać wynikające korzyści, autorzy piszą o uzyskaniu 600kg miodu z 1 ha uprawy o określonej wartości. Mylą wydajność miodową z możliwościa pozyskania miodu. Niezależnie od drobnych potknięć jest to dobór w pełnym tego słowa znaczeniu. Można ubolewać, że dobór nie został zauważony przez działaczy pszczelarskich, instytuty naukowe. Jako pszczelarze popełniliśmy „grzech zaniechania”. Nie wykorzystaliśmy możliwości wprowadzenia do uprawy doborowych lip, a nie było to trudne z uwagi na obowiązujący wówczas system nakazowo – rozdzielczy. Wystarczyło domagać się od odpowiednich decydentów wydania szkółkom polecenia uprawy takich a nie innych kultywarów lip.
Uważam, że badania wydajności miodowej 12 taksonów lip przeprowadzone w Puławach w latach 1995-1998 należy uznać za czwarty dobór, korygujący lub potwierdzający wyniki wcześniejszych badań.
Krytycznie: Kol. Andrzej Matula w „Poradniku pszczelarza” zamieścił dwie tabele z artykułu „Nieco inaczej o lipach” z adnotacją: Lipy opracowane przez Eugeniusza Buczyńskiego. Adnotacja tego typu jest nieporozumieniem wynikłym z nieuważnego czytania, tym samym obniża wiarygodność „Poradnika”.