Archiwa kategorii: Literatura

Mobilny antykwariat

Kolega Henryk Fijałkowski pracował na stacji kolejowej w Milanówku jako kasjer, dom budował w Grodzisku, nabawił się dolegliwości zdrowotnych i z tej przyczyny zajął się pszczelarstwem, a w szczególności szukał w literaturze informacji na temat zdrowotnych właściwości produktów pszczelich. Skutkiem poszukiwań było Czytaj dalej

Złudna chwila radości

Czytanie czasopisma zaczynam od przeglądu tytułów artykułów oraz od autorów tychże. Na tej podstawie ustalam hierarchie ważności publikacji, kolejność czytania, czego mogę się spodziewać.
Dla mnie istotnym elementem, jest nie tylko tytuł sugerujący treść, ale i nazwisko autora, jako że niektórych mam na swojej „czarnej liście” – piszą bo piszą – nie są wiarygodni.
W „Pszczelarstwie (2012/10/21) miła niespodziankę sprawił tytuł artykułu Czytaj dalej

Czy elektroniczny miód?

Wertując roczniki „Pasieki” odświeżyłem sobie wiedzę o elektronicznej pasiece. (Jan Baczmański „Z wizytą w elektronicznej pasiece”, „Pasieka” nr 1/2009). Wczytuję się kilkakrotnie w tekst artykułu i mimo uznania dla osiągnięć Pszczelarza – kolegi Chmielarskiego, nie mogę się pozbyć niesmaku z przedstawionej relacji Autora artykułu. Czemu np. ma służyć rozważanie w czasopiśmie pszczelarskim zachowania Czytaj dalej

Partenogeneza plagiatem?

Jak wcześniej wspominałem, kolega Fijałkowski był pszczelarzem turystą. Odwiedzał również słowackich pszczelarzy. W czasie jednej z dyskusji Słowacy zarzucili ks. Dzierżoniowi popełnienie plagiatu w kwestii dzieworództwa. Na dowód tegoż zarzutu pokazali artykuł, w którym Słowak ogłosił partenogenezę wcześniej niż ks. Dzierżon. Zbulwersowany powyższym kolego Fijałkowski niezwłocznie Czytaj dalej

Zabawne zdarzenie

Przed laty koleżanka z pracy poprosiła o informację o możliwości zakupu miodu przez Jej Teścia.

Zgodnie z moim zwyczajem podałem rodzaj opakowania, wagę i cenę. W owym czasie używałem słoików litrowych o kwadratowej podstawie i wadze miodu 1,5 kg z „górką”. W umówionym dniu przyjeżdżają Państwo Teściowie, pan – poznański jubiler – wyjmuje z teczki wagę elektroniczną Czytaj dalej

Polskie piśmiennictwo pszczelarskie

Od początku pszczelarzenia interesowałem się literaturą pszczelarską. Aktualnie wydawane pozycje nabywałem na bieżąco. Zafascynowała mnie przypadkowo pozyskana informacja o ciekawych zabudowach plastrów, np. ruiny zamku w Chęcinach, stąd poszukiwania starszych wydawnictw. Bakcyl chwycił.

Około 1960 r. nawiązałem kontakt z kolegą Henrykiem Fijałkowskim, a następnie w późniejszym czasie z kolegą Czesławem Jungiem. W miarę powiększania księgozbiorów zaczął kiełkować pomysł zmontowania alfabetycznego spisu polskiego piśmiennictwa pszczelarskiego Czytaj dalej